• Wpisów:207
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:22
  • Licznik odwiedzin:4 816 / 1467 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pognieć pościel. Zerwij ze mnie wszystkie troski. Scałuj ciężar dnia. Spraw bym zapomniała. Pomaluj noc w parujące szepty. Sprowadź niebo na ziemię.
Charlotte Nieszyn Jasińska
http://b4.pinger.pl/92bb4f75b19ca3d7e138790048866e24/11921947_151142245222201_19033292.jpg
 

 


http://jumiska.blog.pl/

polecam i zachęcam do czytania
 

 






To miała być historia drogi, rozpędzonej autostrady, wiatru, uśmiechów i potu. Ostatnia miłość w wieku niewinności, historia jak z perłowo-złotej płyty dvd, limitowana edycja życia [...].

Uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, scałuję z ciebie wszystko, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat.

zamienimy świat w lunapark; zło w mrożoną oranżadę; wojnę w popcorn; nienawiść w papierosa po obiedzie. Chodź, chodź, chodź, to nieprawda, ja jestem twoim chłopakiem, ja jestem twoim, i tu już wszystko się kończy, nie można obciąć więcej słów, bo gdy zabierzesz słowo twoim, zostaje ci jakaś niemożliwość, jak dwa plus dwa równa się pięć. Nie ma mnie bez ciebie.”

Czy nie macie czasem ochoty tak jebnąć wszystko i stąd spierdolić ? Tak najzwyczajniej kupić bilet i gdzieś spierdolić, zrobić coś szalonego, coś co zostanie w naszej pamięci coś co w nas zostanie, zrobić coś żeby poczuć się żywym ?
 

 
w każdym otwiera się tunel potrzeb, wysyłanie serii żarliwych próśb, aby w twoim życiu stało się coś, co naprawdę zapamiętasz, i aby było to rzeczywiste, dotykowe, z całą gamą zmysłów. Żebyś naprawdę kochał, przeżywał, upijał się, zarażał wysypkami, nabawiał raka skóry i gubił dokumenty. I to nie chodzi o nabicie serii punktów doświadczenia, o kolekcjonowanie przeżyć. Tu chodzi o jedno prawdziwe tąpnięcie
 

 
pierwsza notka...
Internet niby taka fajna sprawa a wszystko psuje... Facebook po co to ? głównie po to żeby coś pokazać udowodnic robienie czegoś na pokaz pod publike "patrzcie jaka jestem zajebista" , chwalenie się ale po co ? po co komukolwiek cos udowadniać skąd to się bierze? wydaje mi sie ze z niskiego poczucia swojej wartości. Relecje przez internet? czymże one są, to tylko pozór, pozorne relacje w każdej chwili możesz się wylogować i pyk i Cie nie ma... czy próbowaliście kiedys poznać kogoś przez interent? haaa oczywiscie że tak zgaduje że zazwyczaj kończyło się to niczxym innym niz rozczarowaniem... dlaczego? dlatego że w internecie możemy być kimś lepszym możemy wykreować całkiem innej osoby w internecie każdy zawsze jest na +. +10 do inteligencji +10 do urody +10 do poczucia humoru. Sami kreujemy swój obraz i obraz osoby z którą zawrzemy znajomość, ktoś nam napisze coś a my instynktownie slepo wierzymy odnotowujemy w głowie o zabawny! o mądry! pochopnie tworzymy w głowie czyjś wyimaginowany obraz co zazwyczaj prowadzi do rozczarowania. Wydaje mi się że jestem konserwatystką.. kiedyś hmmm wydaje mi się że piękne czasy nie było tak łatwo jak teraz trzeba było się wysilić aby kogoś poznać. a teraz? wybieramy przebieramy wszystko jest ogólnodostępne nie zależy nam wiemy że jak coś nam się nie spodoba to next i next. Kiedy... ahhh kiedyś jak coś się zepsuło to się to rozwiązywało a nie rozcinało i szukało kojejnej "pozornej zdobyczy". Myślę, że nam "Wirtualnym pokoleniom" jest znacznie trudniej odnaleźć się w dzisiejszym swiecie boimy się... boimy się odrzcenia, boimy się ryzykować, boimy się bo w każdym momencie możemy zostać rzuceni w kąt jak zużyta zabawka, boimy się rozczarowań...

 

 
Pokochałam Cię a Ty tak po prostu potraktowałeś mnie jak tanią szmate, jak każdą jedną. Gdzie byłeś wieelki przyjacielu gdy Cię tak bardzo potrzebowałam? Myslałam że znacze dla Ciebie więcej, twoje słowa były obłódą, cały jesteś jednym wielkim kłamstwem. Nie masz skrupółów,, naprawde Cię kochałam a Ty to wykorzystywałeś moją dobroć, byłam w stanie zrobić dla Ciebie wszystko a w zamian co musiałam słuchać o tych wszystkich innych dupach. Te policzki były wprost proporcjonalne do tych które ty zadawałeś mi mentalnie czułam się bezsilna pływałam w tym gównie niszczyło mnie to więc w końcu musiałam to zakończyć zamknąć ten rozdział po co miałam Ci komplikować życie i męczyć się przy okazji, ale wiem jedno te wydarzenia bardzo się na mnie odbiły, zostawiłeś po sobie głęboki ślad, lecz miałeś swoje 5 minut wybrałeś więc teraz spierdalaj idź układac sobie swoje szczęśliwe życie z Nią i nie wchodź mi już nigdy więcej w droge. Pewnych spraw się nie zapomina, pewnych rzeczy się na wybacza.
 

 
pokochałam Cię a Ty tak po prostu potraktowałeś mnie jak tanią szmate jak każdą jednąmyslałam że znacze dla Ciebie więcej twoje słowa były obłódą cały jesteś jednym wielkim kłamstwem nie msz skrupółów naprawde Cię kochałam a ty to wykorzystywałeś moją dobroć byłam w stanie zrobić dla Ciebie wszystko a w zamian co musiałam słuchać o tym jaka ta dupa nie jest fajna jak to Ci się Nelka podoba nie wspomnę o Marcie... te policzki były wprost proporcjonalne do tych które ty zadawałeś mi mentalnie czułam się bezsilna pływałam w tym gównie niszczyło mnie to więc w końcu musiałam to zakończyć zamknąć ten rozdział po co miałam Ci komplikować życie i męczyć się przy okazji ale wiem jedno te wydarzenia barzo się na mnie odbiły zostawiłeś po sobie głęboki ślad skrzywdziłeś mnie nie wybaczę Ci tego miałeś swoje 5 minut wybrałeś więc teraz spierdalaj idź układac sobie swoje szczęśliwe życie z Martą i nie wchodź mi już więcej w droge pewnych spraw się nie zapomina pewnych rzeczy się na wybacza.
 

 
"Może dlatego, że kiedy okaże się przyjacielowi swoją słabość, człowiek już nie jest wobec niego tak swobodny. Może dlatego też, iż sądzimy zawsze, że nasze cierpienie jest jedyne, nieporównywalne, jak wszystko to, co nas dotyczy. Nikt nie kocha tak, jak my kochamy, nikt nie cierpi tak, jak my cierpimy. Brzuch przecież boli mnie, nie ciebie."
 

 
Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawiał wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalonadziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwycić cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury. Nieobecność jest tylko brakiem obecności.
 

 
Kontrolne pytania, czy oddycham. Czy zyje. Czy nie chce jesc. I to jest tak, ze nigdy nie zadano mi pytania, ktore pobudziloby chociaz troche szare komorki. Nawet odrobine. I nigdy nie musialam tego robic, oni nie wywolywali we mnie nigdy procesu. Nie wiem, czy pani wie o czym ja mowie. (...) Czuje sie, jakbym byla pusta. Czekam az ktos mnie nakreci. Jak zegarek
 

 
To miała być historia drogi, rozpędzonej autostrady, wiatru, uśmiechów i potu. Ostatnia miłość w wieku niewinności, historia jak z perłowo-złotej płyty dvd, limitowana edycja życia
 

 
Właśnie tego się bałam zaangażować się bałam wejść w jakieś głębsze relacje w sumie to nadal się boję ale teraz jest za późno bo się w Tobie zakochałam wciąż boję się tego że pewnego dnia coś może Nas definitywnie poróżnić i że Cię stracę i obawiam się że raczej sobie z tym nie poradzę
 

 
I co z tego ze masz wielu przyjaciół nikogo tak naprawdę nie obchodzisz wszyscy jesteśmy egoistami co z tego ze na przykład ktoś złamał ci serce powiedzą ci tylko żebyś zapomniała ale nikt się nie spyta czy za nim tęsknisz czy mocno cię boli jak się przy nim czułaś dlaczego właśnie on. Nikt nie zrozumie tego co czujesz to jak umieranie każdego dnia bol straSzny codziennie odmawiający się i te wszystkie puste czynności żeby zająć sobie czymś głowę to koszmar ale nikogo nie obchodzi to ze w tym właśnie momencie jakiś człowiek przeżywa swój własny dramat
 

 
Przyjaźń damsko-męska ? Myślałam , że istnieje w jakim ja byłam kurewskim błędzie.
 

 
Nie jestem nie czułą suką, której brak jakich kolwiek uczuć, nie jestem osobą która ma wszystko w dupie i dla której liczy się tylko chlanie ćpanie i melanż . Myślisz że niczym się nie przejmuje. We mnie jest setki uczuć których nawet nie ogarniam miłość czułość potrzeba bliskości to że nie mam gdzie ich przelać i duszę je w sobie to nie znaczy , że jest ze mnie jakaś znieczulica po prostu dobrze gram.
 

 
w końcu doszło do mnie to co próbowałam od siebie tak odgonić ale nie można oszukiwać wiecznie samego siebie nie da się tak tylko pić jarać i to takie złudne wrażenie że jest się szczęśliwym ale to nie da rady na dłuższą metę. Każdy potrzebuje wsparcia podpory poczucia bezpieczeństwa i tej świadomości że jest się dla kogoś całym światem poczucie że jest się ważnym niczym nie zastąpisz tego uczucia gdy wtulasz się w ramiona ukochanej osoby
 

 
„Nie dostrzegamy przyszłości. Z trudem chwytamy się dziwnych wersji przeszłości. Widzimy tylko to, co jest bezpośrednio przed nami. Prawie nic nie rozumiemy. Można wytrzymać jedynie wtedy, gdy się człowiek niczym nie przejmuje. Ja się przejmuję i nie mogę wytrzymać.”
 

 
Tyle razy powtarzałeś mi że to nie ma sensu Ze ty i ja ze to nie przejdzie.ze nie ma dla nas przyszlosci a teraz wyjezdżasz mi ze wspomnieniami co bylo kiedys byo to bylo po chuj drążyć temat sam mowiles ze nie ma i niebedzie nigdy nas wiec nie dziw sie ze jestem taka chlodna
 

 

Staram się o nim nie myśleć zapomnieć co było to było i chuj ale nie mogę ciągle go widzę ciągle słysze jego śmiech każdy z obcych osób ma coś z niego koszulkę, oczy, postawę ciała podobny głos, on jest wszechobecny
 

 
Mam rodzinę znajomych chłopaka nie mam bo nie potrafię żadnego dłużej prze sobie utrzymać miałam też kiedyś przyjaciółkę która bez żadnego konkretnego powodu twierdzi ze jestem fałszywą szmatą niech sobie myśli co chce zresztą j teraz już też nie mam o niej dobrego zdania
 

 
Zmądrzałam nie będe walczyć o coś co mnie niszczy
 

 
Dzięki tobie przeżyłam kilka wspaniałych chwil dzięki tobie przez kilka tych chwil byłam kurewsko szczęśliwa mam również kilka zajebistych wspomnień ale również mam przez ciebie kilkadziesiąt nieprzespanych nocy milion wylanych łez nie zlicze ile razy przez ciebie się upijałam ile razy o tobie myślałam ile razy się zamartwiałam wkurwiałam przejmowałam smuciłam żaliłam chodziłam nie ogarnięta nieobecna podsumowując bilans się nie wyrównuje za dużo złych rzeczy kiedyś znajdę kogoś kto na mnie w pełni zasługuje kto nie będzie mnie tak ranił
 

 
Teraz jest za późno to ja za tobą biegałam jak głupia byłam naiwna liczyłam na coś więcej a ty tylko dobrze się bawiłeś nawet nie wiesz ile razy płakałam czekałam na cokolwiek na jakiś gest uśmiech telefon mam dosyć daj mi spokój nie będę twoja zabawka nie będę walczyć o coś co mnie niszczy nie potrafisz mi dac tego czego od ciebie oczekuje mnie nie interesuje przelotna znajomość oczekuje na coś więcej na związek z obustronnym zaangażowaniem staram się pogodzić z tym ze ty tego nie chcesz może chcesz tego ale nie ze mną zrozumiałam ze nic dla ciebie nie znacze to boli ale nie chce już żyć złudzeniami za długo to ciągnęłam za długo walczyłam o ciebie czasem tak jest ze jak się na coś bardzo długo czeka to potem okazuje się ze wcale to nie jest tym czego pragniemy po prostu pomyliłam pożądanie z miłością
 

 
nie jest przystojny, wysportowany, nie ma w nim nic nadzwyczajnego a jednak to tylko on potrafi mnie tak rozśmieszyć tylko przy nim miękną mi kolana to on zniewala mnie jednym uśmiechem to przy nim trzęsą mi się ręce ale w miłości chyba o to chodzi że nie ważny jest wygląd trzeba pożądać duszy
 

 
Nie wiem co takiego zrobiłam, że aż tak mnie nienawidzi, zawsze byłam kiedy tego potrzebowała to ja ją wspierałam to ja znią płakałam to ze mną narzekała na facetów to ja byłam gdy nikogo nie było to ja byłam zawsze gdy tego potrzebowała to ja z nią siedziałam gdy nie chciała nikogo widzieć na oczy i mówiła że wszystko jest dodupy byłam zawsze pomimo wszystko i zawsze jej dobrze życzyłam cieszyłam się z jej szczęścia . a ona tak zwyczaj nie w świecie przestała się odzywać skreśliła mnie ze swojego życia bez słowa wyjaśnienia
 

 
To że ktoś się tobą zabawił i że złamał ci serce nie uprawnia cię do tego żebyś zachowywała się jak wredna suka.
Hmm czyżby?
 

 
I chciałabym znów być w twoich ramionach tak szczęśliwa tak kochana tak bezpieczna
 

 
Chce się z tobą zobaczyć, tak bardzo tęsknie, ale boje się, boje się niewypowiedziabych słów boje sie również tych które mogłabym usłyszec od ciebie, boje sie usłyszec że nic dla ciebie nie znaczę, boje się tego że ktoś może dostrzec to samo co ja widze w tobie kednocześnie boje sie bliskości boje sie zaangażować, boje sie bo nie rozumoem tego co jest pomiedzy nami nie potrafie zrozumiec przeraża mnie to że jestem taka bezbronna narażona na to że możesz mnie tak okropnie zranić
 

 
Ile były warte nasze słowa kiedy próbowaliśmy wszystkiego od nowa???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak coś jest miłe proste nie skomplikowane i przyjemne to nam się szybko nudzi dlaczego dążymy do niemożliwego?
 

 
Nie moge cię zapomnieć
 

 


jeżeli masz miękie serce to obyś dupy nie miał szklanej
 

 
znałem to uczucie musiałaś coś zrobić musiałaś coś radykalnie zmienić ponieważ miałaś wrażenie że jeśli jeszcze przez choćby sekundę wszystko zostanie po staremu to chyba oszalejesz
 

 
to nie jest tak że ona i ja że jej nie ma i nie ma mnie że nie ma nas
 

 
cały dzień chlania otwiera cię dużo bardziej niż ciepłe dłonie psychoterapeuty albo wspólny różaniec
 

 
Jestem kawałem chuja, i mogę kochać tylko jedną osobę jednocześnie, nawet gdyby cała reszta przynosiła mi pliki banknotów i mówiąc, smarowała mi uszy słodką herbatą.
 

 
Kocham cię, kocham cię każdą swoją żyłą, każdym swoim włosem, obojgiem uszu i oczu, dziurkami od nosa, skoliozą, paranoją, próchnicą, mózgiem, stopami, jesteś dla mnie wszystkim, klejnocie, góro curku, uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat, całować cię w usta, szyję, nos, oczy, czoło, uszy, splot słoneczny, ręce, palce, paznokcie, łokcie, piersi, sutki, pępek, brzuch, kolana, stopy, knykcie,łydki, kostki, pachwiny, duszę, obejmiesz mnie nogami i chuchniesz mi w twarz srebrem, zamienisz mnie w księcia, ja ciebie w kobietę, ty mnie w mężczyznę, zamienimy świat w lunapark, zło w mrożoną oranżadę, wojnę w popcorn, nienawiść w papierosa po obiedzie, jak dwa plus dwa równa się pięć. Nie ma mnie bez ciebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Słuchaj, ucieknijmy stąd, znajdźmy jakiś motel, cudze mieszkanie, zróbmy włamanie do jakiejś starej baby i uśpijmy ją chloroformem, żeby mieć się gdzie kochać, puścimy jej na full Radio Maryja, będziemy się rozbierać, a w podłogę, od dołu, będą bić barytony różańców.